Piłkarze Tottenhamu są wdzięczni Głowackiemu
Wisła Kraków miała olbrzymią szansę na awans do fazy grupowej Pucharu UEFA. Zwłaszcza, że Tottenham nic rewelacyjnego wczoraj nie zaprezentował. Jednak w 58. minucie spotkania, kiedy o piłkę walczyli Fraizer Campbell i Arkadiusz Głowacki, zawodnik "Białej Gwiazdy" umieścił piłkę w bramce Mariusza Pawełka.
- Trener Wisły straci pracę?
- Brożek chce upokorzyć Tottenham
- Tottenham zwolnił trenera
- Kobiety zepsuły angielski futbol?
- Zobacz, jak Wisła pożegnała się z Pucharem UEFA
- Wisła zatopiła Arkę. Zobacz gole
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Głowacki to taki typ piłkarza, który w ważnych meczach niemal na pewno coś popsuje. Kiedyś strzelił samobója w spotkaniu Polska - Anglia, innym razem dostał czerwoną kartkę z Finlandią, a teraz zawalił kolejny ważny pojedynek - pisze "Super Express".
>>>Zobacz, jak Wisła pożegnała się z Pucharem UEFA
"Campbell wpadł na mnie przy tej akcji i przewrócił" - tłumaczył kapitan wiślaków sytuację z 58. minuty spotkania, w której sam skierował piłkę do siatki.
"To był dziwny gol" - cieszył się Anglik Campbell po meczu. "Szkoda tylko, że te gole padają dla nas od święta. Naszym zadaniem było tu grać spokojnie i szukać okazji. Żadnej filozofii. I się udało".









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!