Beton PZPN już ustalił, kto wygra wybory
Wybory na nowego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej będą farsą. W rzeczywistości wszystkie karty są już rozdane - twierdzi dziennik "Polska". Według gazety, nowym prezesem PZPN będzie Zdzisław Kręcina.
- "Wybory w PZPN będą zgodnie z planem"
- Listkiewicz: Ja do aresztu? Nie boję się
- Platforma chce bankructwa PZPN
- Jak senator Grzegorz Lato transferował piłkarza
- Listkiewicz nie chce, żeby prezesem był Kręcina
- Są zarzuty dla kandydata na prezesa PZPN
- Prezes stawia na Grzegorza Latę
- Medalista mistrzostw świata obciąża PZPN
- Listkiewicz nie chce walczyć z korupcją
- Drzewiecki się poddał. Odwiesił zarząd PZPN
- Czarny sen ministra: męczennik z betonu
- Boniek: O korupcji nic nie powiem
- Mają haka na Bońka. "Zibi" nie będzie prezesem?
- Boniek: Lato kłamie, mogę być prezesem
- Choć ma zarzuty, kandyduje na szefa PZPN
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Leśne dziadki bezkarne. Pełna kapitulacja rządu w starciu z PZPN
Wybory, które wyznaczono na 30 października, będą po prostu tanim przedstawieniem. Wyniki są już ustalone. Władze "z terenu" dogadały się, jak podzielić stołki w piłkarskiej centrali.
Jak informuje dziennik "Polska" nowym prezesem PZPN będzie Zdzisław Kręcina. On wyznaczy trzech z pięciu swoich zastępców. Będą to: Zbigniew Boniek (wiceprezes do spraw organizacyjno-finansowych), Jerzy Engel (wiceprezes do spraw szkolenia) i Michał Listkiewicz (odpowiedzialny za kontakty międzynarodowe).
W związku piłkarskim nadal będzie więc rządzić tak zwany beton, a głosowanie 30 października będzie zwykłą formalnością. Z baronami z okręgowych związków nikt nie wygra - mają na zjeździe zdecydowaną przewagę. Mirosław Drzewiecki może tylko zacisnąć zęby ze złości... Nic się nie zmieni.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!