Dziennik Gazeta Prawana logo

Afrykański seks skandal

21 października 2008, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Afrykański seks skandal
Inne
A my głupi myśleliśmy, że to nasza piłka jest chora! W Zimbabwe to się dopiero dzieje. Ostatnio przewodniczącą tamtejszej federacji piłkarskiej, panią Henriettę Rushway, oskarżono o to, że... sypia z reprezentantami kraju.

Cała afera pewnie uszłaby pani Rushway na sucho, gdyby nie fakt, ze reprezentacja Zimbabwe nie zakwalifikowała się na południowoafrykańskich mistrzostw. "Zawodnicy po seksualnych ekscesach byli zbyt zmęczeni, by dać z siebie wszystko na murawie" - sugerują dziennikarz.

Tak już na marginesie. Ulubieńcem wiecznie nienasyconej pani prezes był ponoć piłkarz Manchesteru City, Benjamin Mwaruwari.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj