Kręcina: Nie rezygnuję, walczę do końca
Nie potwierdziły się spekulacje o rezygnacji Zdzisława Kręciny z kandydowania na szefa PZPN. "Nie rezygnuję, walczę do końca" - ogłosił wieczorem Kręcina. Zaskoczył wszystkich. Do ostatniej chwili podejrzewano bowiem, że ustąpi i poprze swojego rywala Zbigniewa Bońka.
- Kibice: Najmniejsze zło to Boniek
- Listkiewicz nie chce, żeby prezesem był Kręcina
- Zarzuty dla kandydata na szefa PZPN
- Listkiewicz: Byle tylko nie Kręcina
- Boniek prezesem - kibice nie zarobią
- Lato rządzi w PZPN
- Listkiewicz: Mecze ligowe były kupowane
- Choć ma zarzuty, kandyduje na szefa PZPN
- Boniek: O korupcji nic nie powiem
- Kręcina nie chce być Zdzisławem K.
- "Pozbyć się ludzi z szemraną przeszłością"
- "Mogę być szefem PZPN. Mam tylko zarzuty"
- Kibice chcą Bońka na szefa PZPN
- "Nawet jeśli wygra Pan Bóg, to i tak nic nie zrobi"
- Zobacz, kim są kandydaci na szefa PZPN
- Kibice nie zarobią, jeśli Boniek zostanie prezesem
- PZPN może zarobić na konflikcie z fiskusem
- "Zapraszam umoczonych, niech się zgłaszają"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Mam tylko zarzuty, mogę być prezesem PZPN" - powtarza Zdzisław Kręcina. Jego zdaniem oskarżenia o niegospodarność i zagrożenie wyrokiem pięciu lat więzienia nie dyskwalifikuje go jako kandydata na prezesa. Prokuratura bowiem zarzuca mu bezprawne przekazanie Widzewowi Łódź 350 tysięcy złotych zajętych przez komornika.
>>>Kręcina nie chce być Zdzisławem K.
Kręcina nie przyznaje się do zarzutów stawianych mu przez prokuraturę. "Zapewniam, że gdybym we własnym sumieniu czuł się winny, to bym zrezygnował. Ponieważ tak nie jest, to nie widzę potrzeby takiej decyzji" - tak jeszcze kilka dni temu mówił o swojej kandydaturze na prezesa PZPN.
Dziś potwórzył te słowa. "Nie rezygnuję, walczę do końca" - stwierdził na wieczornej konferencji z prawnikiem u boku. Po co mu mecenas? "Bym nie powiedział za dużo" - wyjaśnił kandydat na szefa związku.
Ze stanowiskiem szefa związku żegna się właśnie Michał Listkiewicz. Kto go zastąpi? Jest czterech kandydatów: Zbigniew Boniek, Zdzisław Kręcina, Grzegorz Lato i Tomasz Jagodziński. Zjazd PZPN i wybory prezesa już jutro, od godziny 11, w warszawskim hotelu Sheraton.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!