Grzegorz Lato: Daję sobie rok na naprawę PZPN
Zaskoczenie - tak ocenił swoje zwycięstwo w wyborach na prezesa PZPN Grzegorz Lato. Ale byłego napastnika reprezentacji nie zdziwiło samo to, że powierzono mu kierowanie związkiem, a fakt, że wygrał już w pierwszej turze. Jakie ma plany? "Jeśli przez rok nic się nie zmieni na lepsze, to zrezygnuję i rozpiszę nowe wybory" - obiecał.
- Boniek: To jeszcze nie koniec
- Ukraińska szarża nie pogrążyła Laty
- "Surkis chciał ustawić wybory w PZPN"
- "Leśne dziadki" wybrały swojaka
- Lato: Beenhakker może spać spokojnie
- Platini chciał Bońka, teraz jest wściekły
- Szef gabinetu Tuska: Lato nie oczyści PZPN
- Zobacz, kim jest nowy prezes
- Nowy zarząd PZPN spotka się w czwartek
- Polska piłka przegrała
- Grzegorz Lato na celowniku prokuratury?
- Listkiewicz: Wynik jednoznaczny, Lato najlepszy
- Lato rządzi w PZPN
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lato zapowiedział, że pierwsze kroki skieruje do Ministerstwa Sportu, by z Mirosławem Drzewieckim wyjaśnić wszystkie sporne kwestie. Ale po weekendzie. "Spędzę go nad grobami najbliższych" - wyznał.
Nowy prezes chce przede wszystkim walczyć z korupcją. "Raz na zawsze trzeba skończyć tę sprawę. Ja się nie boję, że zgłosi się po mnie CBA czy inne służby. Jestem
czysty" - zapewnił szef związku.
Zgodnie z przysługującym prawem prezes zgłosił swoich kandydatów na funkcje wiceprezesów PZPN do spraw organizacyjno-finansowych, szkoleniowych i zagranicznych. Zarekomendował na te
stanowiska, odpowiednio, Rudolfa Bugdoła, Antoniego Piechniczka i Adama Olkowicza, który funkcję prezesa ds. zagranicznych miałby łączyć z kierowaniem zespołem ds. Euro 2012. Wszyscy zyskali
akceptację delegatów.
Poparcia nie uzyskał natomiast kandydat na wiceprezesa zgłoszony przez kluby ekstraklasy i pierwszej ligi - Ryszard Adamus oraz przez Wojewódzkie Związki Piłki Nożnej - Jerzy Koziński. Uznanie
delegatów zyskała dopiero kolejna dwójka kandydatów - odpowiednio Janusz Matusiak i Jan Bednarek.
W związku dalej pracować będzie Zdzisław Kręcina. "Chcę, by Zdzisiu nadal sprawował funkcję sekretarza polskiej federacji" - oznajmił Lato.
W PZPN natomiast nie znajdzie się miejsce dla drugiego rywala Laty, Zbigniewa Bońka. "Zibi" jeszcze przed rozpoczęciem czwartkowego zjazdu powiedział, że interesuje go tylko
prezesura.
Lato zapewnił też, że nie zwolni z posady selekcjonera reprezentacji Polski Leo Beenhakkera. "Holender ma cel do zrealizowania. Musi awansować do mistrzostw świata" - mówił
nowy prezes.
Wybrany szef związku liczy, że w pracy pomagać mu będzie ustępujący prezes Michał Listkiewicz.
Lato obiecał również, że "jeśli przez rok nic się nie zmieni na lepsze, to zrezygnuje i rozpisze nowe wybory".











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!