Listkiewicz wprowadzi Polonię na salony
Michał Listkiewicz nie ukrywa, że jego serce bije dla Polonii Warszawa. Dlatego będzie robił wszystko, by wprowadzić ten klub na europejskie salony. "Poświęcę Polonii więcej czasu, gdy zagra na arenie międzynarodowej" - zapewnia były prezes PZPN. A właściciel klubu Janusz Wojciechowski już zaciera ręce.
- Zobacz, jak mieszka właściciel Polonii
- Ostatnie rozstrzygnięcia w Pucharze UEFA
- UEFA zarobi na Euro 2012 kokosy
- Michał Listkiewicz spada na samo dno
- "O podejrzanych meczach czytałem w gazetach"
- Prezydent Ukrainy zabierze leniwym miastom Euro
- Listkiewicz znów będzie prezesem
- Syn Listkiewicza sędziuje w ekstraklasie
- Listkiewicz szczerze opowiedział o korupcji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Listkiewicz znów będzie prezesem
Wojciechowski chciałby zatrudnić Listkiewicza nawet jako prezesa Polonii, ale sam działacz nie jest zainteresowany tą funkcją. "Jestem przecież pełnomocnikiem PZPN do spraw Euro 2012" - mówi.
Listkiewicz obejmie inne stanowisko, które mu bardzo odpowiada. "Pan Wojciechowski widziałby mnie w roli doradcy ds. międzynarodowych. Szef Polonii czasem do mnie dzwoni i konsultuje się w różnych sprawach. Staram się mu pomagać. Więcej czasu poświęcę Polonii, gdy zagra na arenie międzynarodowej. Po prostu otwierałbym przed nią salony Europy. Zresztą mogę służyć radą wszystkim polskim klubom, które awansują do rozgrywek UEFA" - zapewnia były prezes PZPN.
Listkiewiczowi brakuje w Polonii starej, dobrej atmosfery. "Polonia była kiedyś jedną wielką rodziną. Chodziło się na piłkę, koszykówkę, a potem nad Wisłę kibicować Waldkowi Marszałkowi. Od 11. roku życia, gdy na Konwiktorską przyprowadzili mnie mój ojciec i znany aktor Marian Łącz, czułem się tu znakomicie" - rozmarza się działacz.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!