Umierający piłkarz dostał ostatnią szansę
Paul Gascoigne chce walczyć o swoje życie. Pogrążony w chorobie alkoholowej były piłkarz obiecał, że zrobi wszystko, by w nowym roku zmienić swoje życie na lepsze. "To prawdopodobnie moja ostatnia szansa na wyjście z nałogu. Alkohol i narkotyki niemal mnie zabiły w zeszłym roku" - szczerze przyznał "Gazza".
- Oto pijany jak bela gwiazdor futbolu
- Nie tylko polscy piłkarze piją alkohol
- Gascoigne nie wie, jak tankować motor
- Gascoigne bliski bankructwa
- Obstawiają, kiedy zginie Gascoigne
- Dramat piłkarza, który umiera przez alkohol
- Gascoigne umiera, ale nadal pije
- Kibice ratują życie piłkarzowi
- Słynny "Gazza" próbował się zabić
- Afera narkotykowa w hiszpańskim futbolu
- Piłkarz Wisły był na detoksie
- Zobacz modelkę, z którą imprezował Gascoigne
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Idol angielskich kibiców leczy się w specjalnej klinice. Miewa jednak załamania. Niedawno, gdy usłyszał, że nie wierzy w niego już nawet dwunastoletni syn, uciekł lekarzom i przez trzy
dni pił do upadłego w hotelowym pokoju.
"Gazza" wie, że tylko cud uratował go kilka razy od śmierci w 2008 roku. "Kolega powiedział mi ostatnio, że mam więcej żyć od kota. Ja już wiem jak walczyć z
nałogami. Wiem, że jeśli znów wypiję alkohol, po prostu umrę" - mówi legenda brytyjskiej piłki.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!