Udinese: Sędzia nie chciał nam pomóc
Piłkarze Udinese nie są zadowoleni po meczu z Lechem Poznań. Prowadzili 2:0, a zremisowali 2:2. Gracze włoskiej drużyny jednak już znaleźli winnego. Według nich w zwycięstwie nie pomógł im arbiter spotkania. "Trzeba przyznać, że ten bułgarski sędzia jakoś nie chciał nam w tym meczu pomóc" - mówi gracz Udinese, Fabio Quagliarella.
- Holender arbitrem meczu Udinese - Lech
- Była gwiazda Udinese: Lech nie może szarżować
- Bardzo zła wiadomość dla Lecha
- Wielki pech Peszki. Nie zagra z Udinese?
- W środę grał nie tylko Lech
- Piłkarze Lecha uczcili pamięć Kamili
- Lech - Udinese 2:2. Zobacz gole!
- Trener Smuda: Znów był mały horror
- Włosi wkładali palce w uszy piłkarzom Lecha
- Smuda - reżyser piłkarskich horrorów
- Lech Poznań stracił swoją gwiazdę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Czy był spalony przy pierwszym golu dla Lecha? Ja stałem akurat zbyt daleko, żeby widzieć dokładnie, ale po meczu nawet wasi piłkarze mówili, że był spalony i to nawet dwumetrowy. Cóż, takie życie" - dodaje gracz Udinese.
Niewiele brakowało, aby do meczu 1/16 Pucharu UEFA pomiędzy Lechem Poznań a Udinese Calcio w ogóle nie doszło. Piłkarze włoskiej drużyny chcieli przełożyć spotkanie ze względu na złe warunki atmosferyczne.
Murawa stadionu Lecha była pokryta grubą warstwą śniegu i co chwilę trzeba było ją odśnieżać. Widząc co się dzieje piłkarze Udinese na pół godziny przed meczem starali się odwołać spotkanie i przełożyć je na inny termin. Delegat UEFA stwierdził jednak, że warunki atmosferyczne pozwalają na przeprowadzenie zawodów i mecz mógł się odbyć.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!