Lato: nie ma żadnego ultimatum dla Leo
Grzegorz Lato ma dość oskarżeń o to, że czyha na każde potknięcie selekcjonera reprezentacji Polski Leo Beenhakkera. Prezes PZPN twierdzi, że nie szuka następcy Holendra. "Nie istnieje żaden taki ranking. Trener ma ważny kontrakt do 30 listopada 2009 roku i nie ma dyskusji o jego zwolnieniu" - zapewnia Lato.
- Beenhakker: Polska jest taka zabawna
- Wiemy, kto zastąpi Brożka w reprezentacji
- Jeleń: O powołaniu wiem z internetu
- Wiedzą, jak zwolnić Beenhakkera
- Beenhakker od lipca w Feyenoordzie
- "Leśne dziadki" zorganizują Euro 2012
- Stefan Majewski zaproszony do kadry
- Leo: Kontrakt z Feyenoordem? To fantazje
- Listkiewicz prawą ręką prezesa PZPN
- Jubileusz Smudy w Ekstraklasie
- Smuda: Engel na trenera reprezentacji!
- Beenhakker stracił kolejnego kadrowicza
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tym bardziej nie ma mowy o ultimatum, że w zbliżających się meczach z Irlandią Płn i San Marino Beenhakker musi zdobyć 6 punktów" - dodaje Lato.
Prezes PZPN utrzymuje, że prawnicy związku nie pracują nad polubownym rozwiązaniem umowy z Leo. Lato deklaruje też, że wcale nie rozmawiał o objęciu stanowiska selekcjonera z trenerem Lecha Poznań Franciszkiem Smudą.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!