Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Piłkarze wrócili. Tłumu kibiców nie było

2009-03-29 | Ostatnia aktualizacja: 22:43 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nasi piłkarze wrócili z Belfastu. Do meczu z San Marino będą się szykować na Śląsku. Na lotnisku w Pyrzowicach nie było wylewnych powitań i biało-czerwonych flag. Kibice, wściekli na kadrowiczów, nie pojawili się w hali przylotów. Piłkarze ze spuszczonymi głowami przemknęli do autokaru.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

>>> Dni Beenhakkera są policzone

Podopieczni Leo Beenhakkera zamieszkają w tyskim hotelu Piramida. Na Stadionie Śląskim będą przygotowywać się do spotkania z San Marino. Mecz odbędzie się w środę na stadionie miejskim w Kielcach.

Tym razem w Pyrzowicach nie było tłumu fanów. Jednym z nielicznych kibiców był mieszkaniec Bytomia, który z synem przyjechał zrobić pamiątkowe zdjęcie. "Przeżyliśmy w sobotę jedno z największych upokorzeń jako polscy kibice. Mimo to zdecydowaliśmy się tu przyjechać" - powiedział.

"Zagraliśmy wczoraj słaby mecz, popełniliśmy wiele błędów, a po utracie trzech goli trudno myśleć o wygranej. To nie jest tak, że koledzy obwiniają o porażkę Artura Boruca. Kilka razy uratował nas w innych meczach, a zawsze jest tak, że wygrywa i przegrywa cała drużyna" - powiedział asystent Beenhakkera Rafał Ulatowski.

>>> Jeleń: Ten mecz to jakiś koszmar

mch
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«