Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Boruc mówił, żeby mu nie podawali piłki

2009-03-30 | Ostatnia aktualizacja: 22:45 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Wiedzieliśmy, że murawa jest w kiepskim stanie i dlatego Artur i selekcjoner nas przestrzegali przed takimi zagraniami. Mieliśmy unikać takich błędów, ale ich nie uniknęliśmy" - mówi o fatalnym zagraniu Ireneusz Jeleń. W 61. minucie meczu z Irlandią Michał Żewłakow podał do Boruca, a ten nie trafił w piłkę, która wtoczyła się do naszej bramki.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Trudno o jakieś sensowne wytłumaczenie tej porażki i naszej gry. Popełnialiśmy fatalne błędy, które nas bardzo dużo kosztowały" - powiedział Ireneusz Jeleń po przegranym 2:3 meczu z Irlandią Północną w Belfaście.

>>>Wiemy, na kim wzorował się Boruc

Zdaniem piłkarza wynikały one z braku koncentracji. "Po stracie pierwszego gola jakoś udało nam się podnieść i zdobyć wyrównującą bramkę. Ale potem było jeszcze gorzej. Błąd przy drugim golu dla Irlandczyków, no a potem fatalny kiks Artura. A przecież prosił nas, żebyśmy nie grali piłek w stronę bramki tylko na boki pola karnego" - dodał Jeleń.

"Wiedzieliśmy, że murawa jest w kiepskim stanie i dlatego Artur i selekcjoner nas przestrzegali przed takimi zagraniami. Mieliśmy unikać takich błędów, ale ich nie uniknęliśmy. Graliśmy naprawdę fatalnie" - ocenił strzelec pierwszego gola dla Polski.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«