Boruc mówił, żeby mu nie podawali piłki
"Wiedzieliśmy, że murawa jest w kiepskim stanie i dlatego Artur i selekcjoner nas przestrzegali przed takimi zagraniami. Mieliśmy unikać takich błędów, ale ich nie uniknęliśmy" - mówi o fatalnym zagraniu Ireneusz Jeleń. W 61. minucie meczu z Irlandią Michał Żewłakow podał do Boruca, a ten nie trafił w piłkę, która wtoczyła się do naszej bramki.
- Wiemy, na kim wzorował się Boruc
- "Boruc niszczy wiarę Polaków"
- Tomaszewski: Leo zrobił Borucowi świństwo
- Zobacz błędy Boruca i dramat Polaków
- Artur Boruc tyje w oczach
- Boruc wypowiada wojnę Blademu Krisowi
- Beenhakker zrezygnował z Boruca
- Boruc jest tragiczny, ale i tak zmieni klub
- Tomaszewski: Winni są Boruc i Drzewiecki
- Znów przegraliśmy przez Boruca
- Kochanka zadbała o formę Artura Boruca
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Trudno o jakieś sensowne wytłumaczenie tej porażki i naszej gry. Popełnialiśmy fatalne błędy, które nas bardzo dużo kosztowały" - powiedział Ireneusz Jeleń po przegranym 2:3 meczu z Irlandią Północną w Belfaście.
>>>Wiemy, na kim wzorował się Boruc
Zdaniem piłkarza wynikały one z braku koncentracji. "Po stracie pierwszego gola jakoś udało nam się podnieść i zdobyć wyrównującą bramkę. Ale potem było jeszcze gorzej. Błąd przy drugim golu dla Irlandczyków, no a potem fatalny kiks Artura. A przecież prosił nas, żebyśmy nie grali piłek w stronę bramki tylko na boki pola karnego" - dodał Jeleń.
"Wiedzieliśmy, że murawa jest w kiepskim stanie i dlatego Artur i selekcjoner nas przestrzegali przed takimi zagraniami. Mieliśmy unikać takich błędów, ale ich nie uniknęliśmy. Graliśmy naprawdę fatalnie" - ocenił strzelec pierwszego gola dla Polski.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!