Dziennik.plPiłka nożna

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Kapitan reprezentacji: To nasza wina

2009-03-30 | Ostatnia aktualizacja: 22:45 | Komentarze: 0 | skomentuj

Kadrowicze mają już dość ataków na Leo Beenhakkera i postanowili stanąć w obronie Holendra. "Nasz stosunek do trenera nie zmienił się nadal jest bardzo pozytywny. Chcemy z nim pracować i stoimy za nim murem" - powiedział imieniu drużyny jej kapitan, Michał Żewłakow.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zawodnicy wydali oświadczenie, w którym wzięli na siebie winę za przegrany mecz. "Ta fala krytyki, która wylała się na trenera i bramkarza Artura Boruca była spowodowana tym, że oni byli najbardziej widoczni przy tej porażce. A to my wszyscy piłarze powinniśmy się uderzyć w pierś" - mówił Michał Żewłakow.

>>>Beenhakker zrezygnował z Boruca

"To głos całego zespołu. Jest nas więcej niż zazwyczaj, ale i sytuacja jest szczególna" - podkreślił kapitan reprezentacji, informując, że Beenhakker nie wiedział o wystąpieniu piłkarzy.

"Jeżeli na miejscu Beenhakkera byłby dziś Franciszek Smuda, Stefan Majewski, czy Jerzy Bombka - nazwijmy go tak - to jeśli będzie dobry klimat do pracy, to będziemy bronić każdego trenera" - dodał Żewłakow.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane