Artur Boruc tyje w oczach
Nie problemy w życiu osobistym, a nadwaga jest największym problemem Artura Boruca. Nasz reprezentacyjny bramkarz tyje w oczach. A nowe stroje naszych kadrowiczów są dość obcisłe, co jeszcze bardziej podkreśla wypukły brzuch Boruca.
- Tomaszewski: Leo zrobił Borucowi świństwo
- Boruc mówił, żeby mu nie podawali piłki
- Kapitan reprezentacji: To nasza wina
- Czyste konto Boruca. Celtic gromi
- "Boruc, co ty k... wyprawiasz?!"
- Beenhakker: Nie skreślam Boruca
- Beenhakker zrezygnował z Boruca
- Boruc jest tragiczny, ale i tak zmieni klub
- Drzewiecki: Futbol czekają męskie decyzje
- Artur Boruc już wrócił do Glasgow
- Beenhakker: Jestem wytrzymały jak skała
- Boruc wypowiada wojnę Blademu Krisowi
- Kibice już wybaczyli Borucowi
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Boruc to grubas. Wygląda, jakby był w pierwszych miesiąch ciąży" - uważa były bramkarz reprezentacji Polski Jan Tomaszewski. Trudno się temu dziwić, w końcu Boruc tyje w oczach. A równocześnie zaczął popełniać coraz więcej błędów - nie tylko w meczach reprezentacji, ale także w swoim klubie.
Od dłuższego czasu widać, że bramkarz Celtiku ma problemy z nadwagą. Dodatkowe kilogramy przeszkadzają mu w grze. A dodatkowo nowe, obcisłe stroj kadrowiczów jeszcze bardziej podkreślają jego dość obfity brzuszek.
Na ten problem już kilka tygodni wcześniej zwrócił uwagę były trener bramkarzy Celticu Terry Gennoe. "Słyszałem od kilku osób, że Boruc obecnie ma nadwagę, a to musi mieć wpływ na jego grę. By być pewnym psychicznie i mieć refleks, trzeba być zawsze w jak najwyższej formie fizycznej" - mówił w styczniu szkockiem wydaniu "The Sun".
Ciekawe, kiedy Leo Beenhakker wyśle Boruca na dietę?




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!