San Marino już klęka przed Polską
Reprezentacja Polski nie może sobie już pozwolić na żadną wpadkę, a nawet jeśli wygra wszystkie mecze w eliminacjach do mundialu, wcale nie musi na tę imprezę awansować. W środę w Kielcach podopieczni Leo Beenhakkera nie powinni mieć problemów ze zdobyciem trzech punktów. Trener San Marino z góry skazuje bowiem swój zespół na porażkę.
- San Marino, czyli męska niania i prezes turysta
- Artur Boruc już wrócił do Glasgow
- Beenhakker: Jestem wytrzymały jak skała
- Fabiański: Jestem gotowy do gry!
- PZPN podzielił się w sprawie Leo
- Reprezentanci dotarli do Kielc
- Trener San Marino nie stresuje się przed meczem
- Piłkarska Europa grała o Mundial
- Oni zagrają z San Marino
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W meczu z Irlandią Północną Polacy zagrali słabo. Widać, że są bez formy. Mimo to uważam, że drużyna San Marino nie ma z nimi szans. Polscy piłkarze są zdecydowanie lepsi od moich zawodników" - twierdzi Giampaolo Mazza, trener gości.
Trudno się dziwić, że Mazza nie wierzy w korzystny wynik w meczu z Polską. San Marino zajmuje w tabeli grupy 3 ostatnie miejsce z zerowym dorobkiem punktowym. W pięciu meczach stracili piętnaście bramek, a strzelili tylko jedną. Największym sukcesem założonej głównie z amatorów reprezentacji San Marino było pokonanie pięć lat temu 1:0 Liechtensteinu.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!