PZPN podzielił się w sprawie Leo
Działacze PZPN zażarcie kłócą się o Leo Beenhakkera. W piłkarskim związku powstały dwie frakcje - jedna chce natychmiastowego zwolnienia selekcjonera, druga ostrzega, by nie robić żadnych pochopnych ruchów. Całkiem możliwe, że "sprawą Beenhakkera" zajmie się jeszcze dziś zarząd PZPN.
- San Marino, czyli męska niania i prezes turysta
- Beenhakker: Jestem wytrzymały jak skała
- Mniej panienek i papierosów
- Dni Leo Beenhakkera są policzone
- Smuda: Engel na trenera reprezentacji!
- San Marino już klęka przed Polską
- Zarząd PZPN za zwolnieniem Beenhakkera
- Reprezentanci dotarli do Kielc
- Oni zagrają z San Marino
- Zobacz, jak PZPN pozbędzie się Beenhakkera
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Beenhakker jest wytrzymały jak skała
Chociaż takiego punktu nie ma w porządku obrad, wystarczy, by zaproponował go którykolwiek z uczestników spotkania. Działacze PZPN chcieli nawet zaprosić Beenhakkera na zarząd, ostatecznie uznali jednak, że mogłoby to niekorzystnie wpłynąć na formę psychiczną drużyny przed środowym meczem z San Marino.
Jak informuje "Gazeta Wyborcza", nie zmienia to faktu, że działacze prawdopodobnie podejmą oficjalną uchwałę pozwalającą zwolnić Beenhakkera jednoosobowo prezesowi Grzegorzowi Lacie.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!