Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Fabiański: Jestem gotowy do gry!

2009-03-31 | Ostatnia aktualizacja: 22:49 | Komentarze: 0 | skomentuj

Łukasz Fabiański będzie nowym numerem jeden w reprezentacji Polski. Bramkarz Arsenalu Londyn jest już gotowy do gry z San Marino. "Trzeba wygrać ten mecz. Jeszcze nie wszystko stracone - musimy myśleć pozytywnie. Ja tak robię, bo jestem takim typem człowieka" - nakręca się "Fabian", który nie oglądał blamażu Polaków w spotkaniu z Irlandią Północną, bo wylądował w szpitalu.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

>>>Boruc już wrócił do Glasgow

Fabiański czuje się już dobrze - po zatruciu organizmu wreszcie normalnie je. "W niedzielę wieczorem byłem jeszcze w szpitalu, dostałem kroplówki, bo organizm się odwodnił. Ale normalnie trenowałem" - przyznaje.

Następca Artura Boruca uważa, że wcale nie jest na sto procent numerem jeden. "Nikt mi nie zakomunikował, że w Kielcach wystąpię w podstawowym składzie" - stwierdził.

>>>"Borubar" tyje w oczach

Atmosfera w kadrze nie jest najlepsza, ale Fabiański uważa, że jeszcze nie wszystko stracone. Meczu z Irlandią Płn. jednak nie oglądał. Z Borucem, który po tym meczu zakończył przygodę z reprezentacją Leo Beenhakkera, zamienił kilka słów. "Na pewno nie spodziewałem się, że Artur opuści zgrupowanie. Trudno mi w ogóle na ten temat się wypowiadać, gdyż nie mnie to dotyczy" - mówi piłkarz.

>>>Beenhakker zrobił Borucowi świństwo

lem
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«