Aguero pokazał wnuka Maradony
Diego Maradona już dawno nie był tak szczęśliwy jak teraz. W sobotę miało miejsce kilka zdarzeń, które wprawiły go w bardzo dobry humor. Nowy selekcjoner reprezentacji Argentyny w swoim pierwszym meczu o punkty pokonał Wenezuelę 4:0. Chwile wzruszenia przeżył jednak już przed spotkaniem.
- Maradona przeprasza za swoich piłkarzy
- Włożyli Maradonie nóż prosto w serce
- Zobacz największe brazylijskie talenty
- Maradona wściekły. Wszy zniszczyły boisko
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kibice w Buenos Aires po raz pierwszy na własne oczy mogli zobaczyć wówczas, jak wygląda przyszły król futbolu. Sergio Aguero wniósł na rękach małego Benjamina na murawę stadionu Monumental. Syn Kuna i Gianniny Maradony ma miesiąc i dziewięć dni, a już drugi raz rozpoczynał wielki mecz. Wcześniej zaledwie dziesięć dni po urodzeniu Aguero rozpoczął wraz z synem mecz Atletico Madryt - Barcelona. Mały Benjamin przyniósł wówczas ojcu szczęście, bo zdobył dwie bramki, a Atletico wygrało 3:2. Teraz było podobnie, bo Aguero też strzelił Wenezueli jednego gola.
"Po narodzinach wnuka wstąpiły we mnie nowe siły. Nie czuję się jak dziadek, ale jak młody człowiek. Jaki klub wybierze Benjamin? Może to być Boca, Independiente, a nawet Atletico. Wybór będzie należał do niego" - powiedział szczęśliwy Diego.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!