Gascoigne nie wie, jak tankować motor
Były gwiazdor reprezentacji Anglii Paul Gascoigne problemy z alkoholem ma za sobą. Cóż, przynajmniej wersji oficjalnej, skoro zaczął jeździć na motorze. Ale pojawiły się też pewne problemy...
- Oto pijany jak bela gwiazdor futbolu
- Dramat piłkarza, który umiera przez alkohol
- Zobacz modelkę, z którą imprezował Gascoigne
- Gascoigne bliski bankructwa
- Umierający piłkarz dostał ostatnią szansę
- Gascoigne umiera, ale nadal pije
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trzy lata temu Gascoigne kupił sobie wartego 25 tys. funtów Harleya w jednym z salonów w Newcastle. Sprzedawca był podobno zaskoczony werwą byłego gwiazdora. Niestety, Anglik nie mógł na nim jeździć, bo nie miał prawa jazdy. Wymagane dokumenty zdobył dopiero niedawno.
Gascoigne niezbyt długo cieszył się jednak jazdą na swoim Harleyu. Po krótkim czasie musiał wrócić do salonu, w którym go kupił, ponieważ nie wiedział jak się go tankuje. "Powiedział mi, że szukał, ale nie mógł znaleźć nakrętki do baku" - stwierdził menedżer salonu Grant Anderson.
Gascoigne może i rozkojarzony, ale trzeba przyznać, że na motorze prezentuje się nieźle.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!