Żona wraca do Artura Boruca
Takiego obrotu sprawy nikt się chyba nie spodziewał. Artur Boruc, który ostatnio najwyraźniej nie może się odnaleźć, otrzyma wsparcie z najmniej oczekiwanej strony. Do Glasgow wybiera się jego żona z synkiem Aleksem.
- Boruc imprezował z nową dziewczyną
- "Artur to zły chłopiec Celticu"
- Kibice już wybaczyli Borucowi
- Oto cała tajemnica upadku Boruca
- "Polacy wbijają Borucowi nóż w plecy"
- Czy czeska gwiazda zastąpi Artura Boruca?
- Beenhakker: Boruc wciąż jest najlepszy
- Boruc zagra w Premier League?!
- Bayern chce Buffona albo Boruca
- "Boruc, co ty k... wyprawiasz?!"
- Boruc znów wielki. Polak uratował Celtic
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Katarzyna Boruc, która formalnie nadal jest żoną polskiego bramkarza, postanowiła wrócić do panieńskiego nazwiska - Modrzewska. Planuje też... przenieść się do Glasgow, by zająć
się biznesem.
Kiedy jeszcze mieszkała z Borucem w Szkocji, założyła razem z koleżanką firmę pośrednictwa pracy. Teraz ma zamiar poważnie zająć się biznesem i już szuka odpowiedniego lokum -
donosi "Super Express".
Żona "Borubara", z wykształcenia psycholog, nie może spokojnie patrzećna sportowy upadek męża. Ma nadzieję, że obecność w Glasgow ich synka Aleksa pomoże Arturowi w odzyskaniu psychicznej równowagi i wysokiej formy na boisku.
Ciekawe tylko, jak na tą decyzję zareaguje obecna partnerka Boruca Sara Mannei. A przede wszystkim - czy bramkarz Celticu będzie potrafił docenić ten gest?










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!