Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Fabiański grał w supermeczu! Mamy wideo

2009-04-21 | Ostatnia aktualizacja: 23:38 | Komentarze: 0 | skomentuj

Niesamowity mecz obejrzeli kibice na Anfield Road. Arsenal, po porywającym spotkaniu, wywiózł z Liverpoolu jeden punkt. Łukasz Fabiański spisywał się w tym meczu bardzo dobrze, ale i tak cztery razy musiał wyjmować piłkę z siatki. Aż cztery gole dla Arsenalu zdobył grający jak nie z tej ziemi Andriej Arszawin.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Do przerwy Fabiański był bohaterem - obronił w kilku niezwykle groźnych sytuacjach. W 10. minucie Polak uratował swój zespół od utraty bramki. Wygrał pojedynek sam na sam z Benayounem, odbita piłka trafiła jeszcze do Arbeloy, ale Polak rzucił mu się pod nogi i zażegnał niebezpieczeństwo. Potem "Fabian" obronił kapitalny strzał Fernando Torresa i jeszcze kilka równie groźnych piłek. Do przerwy goście prowadzili 1:0.

W drugiej połowie rozpoczęła się prawdziwa kanonada. Kolejne trzy gole dla Arsenalu zdobył niesamowity Arszawin. Fabiański, chociaż robił, co mógł, wpuścił cztery gole. Dwie bramki wpadły w... 90. minucie! Najpierw Anfield Road uciszył Arszawin, potem do wyrównania na 4:4 doprowadził Yossi Benayoun.

Liverpool FC - Arsenal Londyn 4:4 (0:1)
Bramki: Torres 49 , 73 , Benayoun 56 , 90 - Arszawin 36 , 67 , 70 ,90

lem
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«