Dziennik.plPiłka nożna

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Burzliwa dyskusja na temat Beenhakkera

2009-04-22 | Ostatnia aktualizacja: 23:42 | Komentarze: 0 | skomentuj
Burzyliwa dyskusja na temat Beenhakkera

Burzyliwa dyskusja na temat Beenhakkera Fot. Pawel Ulatowski / Inne

Dyskusja na temat trenera polskiej reprezentacji była dziś "burzliwa" - takimi słowami określił ją prezes PZPN Grzegorz Lato. Leo Beenhakker, nieobecny podczas środowego posiedzenia, ma się spotkać z członkami zarządu 6 maja.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Członkowie zarządu zaprosili Beenhakkera na środowe posiedzenie zarządu trzy tygodnie temu. Holenderski szkoleniowiec - za przyzwoleniem prezesa Laty - nie stawił się.

"Nie ukrywam, że dyskusja na temat trenera Beenhakkera była. I to dość burzliwa. Miał być dziś na zarządzie, ale ja go zwolniłem z tego obowiązku, bo miał wcześniej umówione spotkanie w Anglii. Już dziś został poinformowany, że następne posiedzenie zarządu jest 6 maja i ma się na nim stawić" - powiedział Lato po posiedzeniu zarządu. Jak dodał, Beenhakker przedstawi swoją ocenę ostatnich występów reprezentacji i szans na awans do turnieju finałowego MŚ-2010.

Jeszcze przed rozpoczęciem obrad niezadowolenie z nieobecności selekcjonera wyrażali niektórzy członkowie zarządu. "Pan Beenhkaker grał i gra na nosie pracodawcy, jakim jest PZPN. Jeśli pracodawca prosi pracownika, to ten powinien przyjść. Nie wiem, czy chce sprowokować nas do dymisji i płacenia odszkodowania, czy nie. Jestem rozczarowany i zniesmaczony, że trener tak się zachował. Chciałbym, żeby przedstawił tok przygotowań na najbliższe miesiące, bowiem czarno widzę nasze szanse w eliminacjach" - powiedział Zbigniew Lach.

>>>Leo: Lato pozwolił mi nie przyjść na zarząd

"Po wygranym meczu z San Marino 10:0 wszyscy boją się podjąć jakąś radykalną decyzję, więc trzeba czekać do kolejnego nieudanego spotkania" - dodał.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«