Świńska grypa? Wenger odizolował piłkarza
Świńska grypa przestraszyła menedżera Arsenalu Arsene’a Wengera przed meczem z Manchesterem United. Francuz nakazał odizolować od drużyny swojego zawodnika, Meksykanina Carlosa Velę.
- Fabiański rzucony na głęboką wodę
- Trener Arsenalu zachwycony Arszawinem
- Manchester pokonał Arsenal! Zobacz wideo
- Zobacz prawdziwą piłkarską wojnę
- Kibice z Meksyku nie obejrzą 176 meczów
- Niemcy boją się świńskiej grypy w Barcelonie
- Piłkarz ma świńską grypę. Myślał, że to... kac
- Piłkarz chciał zarazić rywala świńską grypą
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ostateczną decyzję podjęli jednak klubowi lekarze, którzy działają zgodnie z zaleceniami angielskiego rządu, dotyczącymi działań ograniczających rozprzestrzenianie się wirusa w warunkach epidemii.
W poniedziałek razem z Velą, wycieczkę po ośrodku treningowym Arsenalu zrobiła sobie jego rodzina, która do Londynu przyleciała z meksykańskiego Cancun. Wszyscy zostali dyplomatycznie wyproszeni przez pracowników klubu, a samego piłkarza poddano szczegółowym testom. Na szczęście, jak się później okazało, 20-letni napastnik nie jest chory świńską grypę.
"Poproszono mnie, abym w poniedziałek wysłał go do domu i nie wpuszczał do ośrodka treningowego" - powiedział Wenger. "Na szczęście Vela nie jest chory i poleciał z nami do Manchesteru".










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!