Dziennik.plPiłka nożna

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Boniek: Leo w Feyenordzie załatwia transfery

2009-05-03 | Ostatnia aktualizacja: 00:04 | Komentarze: 0 | skomentuj

W niedzielnym magazynie Cafe Futbol Zbigniew Boniek opowiedział o telefonie, który odebrał od menedżera piłkarskiego Antonio Caliendo. Włoski agent, który chciał załatwić jednemu ze swoich piłkarzy transfer do Feyenoordu Rotterdam, został odesłany do Leo Beenhakker.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Czyżby Leo Beenhakker mimo zapewnień, nadal nie zapomniał o Feyenoordzie Rotterdam? Jak wynika z opowieści Zbigniewa Bońka Holender jest uważany w klubie za potężną szychę. Jest to osoba odpowiedzialna za nabór nowych zawodników. Skaut? Tego Boniek nie jest w stanie określić.

Skąd historia? Menedżer Antonio Caliendo zdradził mimo woli kulisy zdarzenia. Włoch zadzwonił do Bońka z prośbą o numer telefonu do selekcjonera reprezentacji Polski Leo Beenhakkera. Zdaniem menedżer wcześniej kontaktował się Feyenoordem Rotterdam, ponieważ starał się załatwić transfer do holenderskiego klubu, jednemu ze swoich piłkarskich klientów. W Feyenoordzie jednak nie udzielono mu potrzebnych informacji i odesłano do osoby, która zajmuje się teraz sprawami transferowymi, a jest nią mianowicie Leo Beenhakker!

Leo Beenhakker zapewniał wcześniej, że Feyenoordowi pomaga tylko w wolnym czasie. Ujawnione przez Bońka informacje stawiają Holendra w złym świetle, szczególnie przed zbliżającym się zarządzem PZPN.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«