Engel: Mój syn nie jest zamieszany w korupcję
"Mój syn jest niewinny. On sam walczył z przejawami korupcji. Sprawdzono wszystkie mecze i awanse. Uznano, że wszystko jest czyste" - mówi Jerzy Engel. Syn byłego selekcjonera, Jerzy E. junior, jest oskarżony o namawianie do korupcji. Został zatrzymany w czerwcu ubiegłego roku. Do tej pory nie przyznał się do winy.
- Engel namaszczony na następcę Beenhakkera
- Nie ma zgody zarządu na pensje Engela
- CBA zatrzymało kolejnego piłkarza
- Górnik kupował mecze za pieniądze miasta
- Smuda: Engel na trenera reprezentacji!
- Engel: Już nigdy nie będę selekcjonerem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Afera korupcyjna w Koronie Kielce przypada na sezon 2003/2004. Jerzy E. junior został zatrzymany z podejrzeniem namawiania do korupcji w sprawie Korony Kielce.
"Co jemu zarzucono? Przecież żadnych kwestii korupcyjnych. Zarzuca się mu, że wziął udział w rozmowie z trzema innymi kolegami, którzy zostali w jakiejś sprawie zatrzymani.
Jest człowiekiem niewinnym" - zapewnia jego ojciec.
Zdaniem wrocławskich prokuratorów Jerzy E. junior przed rundą rewanżową sezonu 2003/2004 skontaktował się z trenerem Dariuszem W. Miał powiedzieć, że: "zna człowieka, który może
pomóc Koronie w awansie". Tym człowiekiem był Andrzej B., również zatrzymany w aferze korupcyjnej.
Proces związany z wątkiem korupcyjnym w Koronie Kielce ma ruszyć w ciągu najbliższych miesięcy.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!