Lato: Obronię Leo przed kolegami z PZPN
"Wiem, że niektórzy chcieliby skoczyć Beenhakkerowi do oczu" - mówi o kolegach z PZPN prezes Grzegorz Lato. Masakry jednak nie będzie. Podczas obrad zarządu związku Lato zamierza tonować radykalne nastroje. Dyskusja i tak będzie jednak bardzo burzliwa.
- Leo wywiódł działaczy w pole
- Leo Beenhakker: Mam dość tych bzdur!
- Lato: Nie zwolnię Beenhakkera do września
- "Leo Beenhakker kpi sobie z Polaków"
- Boniek: Beenhakker tylko do października
- Beenhakker wreszcie stawi się w PZPN
- Beenhakker chce złożyć rezygnację!
- Lato dostał gigantyczną podwyżkę
- Trener z Izraela następcą Leo Beenhakkera
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Beenhakker chce złożyć rezygnację!
Na zarządzie PZPN pojawi się bowiem Beenhakker. Selekcjoner może spodziewać się ciężkich pytań ze strony piłkarskich działaczy, którzy nie mogą wybaczyć Holendrowi słabych wyników kadry i przede wszystkim współpracy z Feyenoordem Rotterdam.
"Trenerowi ostatnio nie udawało się skorzystać z żadnego z naszych zaproszeń, choć mamy prawo wiedzieć, co naprawdę dzieje się z reprezentacją" - zaznacza Lato, ale dodaje, że chce Beenhakkera bronić przed złością kolegów. "Wiem, że niektórzy chcieliby skoczyć Holendrowi do oczu, ale ja wybrałem sobie rolę katalizatora. Muszę tonować nastroje skrajne. Ale prawo, żeby uzyskać pełną informację, mam. I wiem, że Leo szykuje się do tego spotkania od niedzieli. Na pewno chciałby dobrze na nim wypaść" - kończy Grzegorz Lato.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!