Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

Ruch wyeliminował Legię! Zobacz wideo

2009-05-07 | Ostatnia aktualizacja: 00:17 | Komentarze: 0 | skomentuj

Kiedy okazało się, że warszawianie powalczą o finał Remes Pucharu Polski ze słabym Ruchem Chorzów, sprawa wydawała się być przesądzona. Tymczasem "Niebiescy" wygrali przy Łazienkowskiej 1:0 i powtórzyli ten rezultat na Stadionie Śląskim! Legia odpada, Ruch w finale!

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ruch Chorzów - Legia Warszawa 1:0 (1:0)
Bramka: Balaz (2')

I połowa:

Legia zamierzała szybko odrobić straty, ale okazało się, że będzie ow iele trudniej, niż zakładał trener Urban. Już w 2. minucie warszawiacy przegrywali po golu Balaza, który minął wychodzącego z bramki Muchę i wpakował piłkę do pustej bramki.

Kilka minut później Pulkowski dostał żółtą kartkę za faul na Rogerze.

W 16. miniucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, głową uderzał Kumbev, ale Pilarz nie miał problemów z przechwyceniem piłki.

Świetną okazję miał w 23. minucie Giza, który doszedł do piłki na 16. metrze, ale uderzeniepiłkarza Legii było zupełnie nieudane.

Niewiele brakowało, by w 40. minucie Roger zdobył wyrównująca bramkę. Po dośrodkowaniu Rockiego Brazylijczyk z polskim paszpoertem uderzył idealnie w Pilarza.

Tuż przed gwizdkiem końcowym mogło być 2:0 dla Ruchu. Po dośrodkowaniu Nowackiego z lewej strony boiska, uderzał Domżalski, ale Mucha dał sobie radę i uratował Legię przed stratą kolejnej bramki.

II połowa:

Druga część spotkania zaczęł się potężnym strzałem Chinyamy z rzutu wolnego, ale piłka z 23 metrów poleciała w Pilarza.

55. minuta - Iwański dośrodkował na głowę Rogera, ale znakomicie interweniowa bramkarz Ruchu. To już kolejna niewykorzystana sytuacja stołecznego klubu.

66. minuta - świetna okazja Chinyamy, który strzelał z ostrego kąta z 12. metrów, ale znów wspaniała interwencja Pilarza.

Coraz więcej ostrej gry, coraz więcej fauli. Sędzia pokazał trzy żółte kartki. Najpierw taki kartonik zobaczył Kumbev za faul na Baranie, a minutę później za dyskusje z sędzią - Iwański.

Legia skończy spotkanie w dziesiątkę. W 88. minucie żółtką kartkę dostał Piotr Rocki. A że kłocił się z arbitrem, ten pokazał kolejny żółty kartonik.

Do regulaminowego czasu gry sędzia doliczył 4 minuty, ale wynik spotkania już się nie zmienił. Okazję miał Iwański, który strzelał z rzutu wolnego, ale strzelił ponad murem piłkarzy Ruchu i... ponad bramką.

Ruch: Pilarz, Jakubowski, Adamski, Grodzicki, Brzyski, Domżalski (46' - Straka), Baran, Pulkowski, Nowacki, Balaz, Jezierski (74' - Janoszka)

Legia: Mucha, Rzeźniczak, Kumbev, Descarga, Komorowski, Radović, Giza, Borysiuk (46' - Iwański), Roger (67' - Jarzębowski), Ostrowski (46' - Chinyama), Rocki

mch
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«