Ruch wyeliminował Legię! Zobacz wideo
Kiedy okazało się, że warszawianie powalczą o finał Remes Pucharu Polski ze słabym Ruchem Chorzów, sprawa wydawała się być przesądzona. Tymczasem "Niebiescy" wygrali przy Łazienkowskiej 1:0 i powtórzyli ten rezultat na Stadionie Śląskim! Legia odpada, Ruch w finale!
- Lech Poznań w finale Pucharu Polski
- Sensacja w Warszawie, Ruch pokonał Legię
- Afera biletowa w Legii Warszawa
- Zobacz, kto pnie się w Pucharze Polski
- Lech zremisował z Polonią Warszawa
- Trener Wisły: Legia nas nie uśpi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ruch Chorzów - Legia Warszawa 1:0 (1:0)
Bramka: Balaz (2')
I połowa:
Legia zamierzała szybko odrobić straty, ale okazało się, że będzie ow iele trudniej, niż zakładał trener Urban. Już w 2. minucie warszawiacy przegrywali po golu Balaza, który minął wychodzącego z bramki Muchę i wpakował piłkę do pustej bramki.
Kilka minut później Pulkowski dostał żółtą kartkę za faul na Rogerze.
W 16. miniucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, głową uderzał Kumbev, ale Pilarz nie miał problemów z przechwyceniem piłki.
Świetną okazję miał w 23. minucie Giza, który doszedł do piłki na 16. metrze, ale uderzeniepiłkarza Legii było zupełnie nieudane.
Niewiele brakowało, by w 40. minucie Roger zdobył wyrównująca bramkę. Po dośrodkowaniu Rockiego Brazylijczyk z polskim paszpoertem uderzył idealnie w Pilarza.
Tuż przed gwizdkiem końcowym mogło być 2:0 dla Ruchu. Po dośrodkowaniu Nowackiego z lewej strony boiska, uderzał Domżalski, ale Mucha dał sobie radę i uratował Legię przed stratą kolejnej bramki.
II połowa:
Druga część spotkania zaczęł się potężnym strzałem Chinyamy z rzutu wolnego, ale piłka z 23 metrów poleciała w Pilarza.
55. minuta - Iwański dośrodkował na głowę Rogera, ale znakomicie interweniowa bramkarz Ruchu. To już kolejna niewykorzystana sytuacja stołecznego klubu.
66. minuta - świetna okazja Chinyamy, który strzelał z ostrego kąta z 12. metrów, ale znów wspaniała interwencja Pilarza.
Coraz więcej ostrej gry, coraz więcej fauli. Sędzia pokazał trzy żółte kartki. Najpierw taki kartonik zobaczył Kumbev za faul na Baranie, a minutę później za dyskusje z sędzią - Iwański.
Legia skończy spotkanie w dziesiątkę. W 88. minucie żółtką kartkę dostał Piotr Rocki. A że kłocił się z arbitrem, ten pokazał kolejny żółty kartonik.
Do regulaminowego czasu gry sędzia doliczył 4 minuty, ale wynik spotkania już się nie zmienił. Okazję miał Iwański, który strzelał z rzutu wolnego, ale strzelił ponad murem piłkarzy Ruchu i... ponad bramką.
Ruch: Pilarz, Jakubowski, Adamski, Grodzicki, Brzyski, Domżalski (46' - Straka), Baran, Pulkowski, Nowacki, Balaz, Jezierski (74' - Janoszka)
Legia: Mucha, Rzeźniczak, Kumbev, Descarga, Komorowski, Radović, Giza, Borysiuk (46' - Iwański), Roger (67' - Jarzębowski), Ostrowski (46' - Chinyama), Rocki










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!