Za 17 dni Artur Boruc idzie do ołtarza!
Już za 17 dni Artur Boruc pójdzie do ołtarza. Ale nie chodzi tu o ślub z kochanką Sarą Mannei. Bramkarz Celticu poprowadzi przez kościół swoją młodszą o cztery lata siostrę. Kasia jest zapatrzona w swojego starszego brata i zażyczyła sobie, by to on ją poprowadził, a nie ojciec.
- O mistrzostwie Szkocji zdecyduje kolega Boruca
- Rangersi pokonali Boruca. Zobacz wideo
- Przyjaciele siostry okradli Boruca?
- Artur Boruc daje siostrze małżeńskie rady
- Boruc w końcu zagra z gwiazdami u boku
- Boruc zrezygnował z gry w reprezentacji
- Boruc dostał nagrodę za "gola sezonu"
- Desperacki apel Artura Boruca do kibiców
- Artur Boruc płakał jak dziecko
- Skompromitowali się szukając haka na Boruca
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Boruc przyleci do Polski 25 maja, zaraz po ostatnim w sezonie meczu "The Bhoys". Bardzo chce wziąć udział w przygotowaniach do ślubu ukochanej siostry. A w trakcie samej uroczystości ma odegrać bardzo ważną rolę.
"Mimo że ojciec Kasi i Artura żyje i ma się dobrze, to pannę młodą do ołtarza poprowadzi właśnie bramkarz Celticu - zdradza "Super Expressowi" jeden z przyjaciół rodziny Boruców.
Ślub odbędzie się w Siedlcach, rodzinnym mieście reprezentanta Polski. "Wszyscy zastanawiają się, czy Boruc przyprowadzi Sarę, zaproszenie ma oczywiście dla dwóch osób - dodaje informator "Super Expressu". No cóż, niedawno na łamach "The Sun" kuzyn Artura, Dominik zdradził, że rodzina bramkarza nie lubi jego kochanki i oskarża ją o to, że jest z gwiazdą Celticu tylko dla pieniędzy...










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!