Radek Majdan oszczędza na jedzeniu
Były bramkarz reprezentacji Polski ostatnio częściej gra w kasynach niż na boisku. Jednak chyba nie idzie mu najlepiej. Wygląda na to, że zaczyna mu powoli brakować pieniędzy. Radosław Majdan oszczędza już na jedzeniu - przesiaduje wprawdzie w drogiej hotelowej restauracji, ale wymyka się stamtąd do fast fooda, żeby tanio coś przekąsić.
- Majdan rozstał się z prezerwatywami
- Majdan wygrał mandat, ale z niego rezygnuje
- Lech Poznań w finale Pucharu Polski
- Majdan do sądu przyszedł z mamą
- Majdan ogłasza: Koniec z Dorotą Rabczewską
- Majdan wciąż szuka następczyni Dody
- Sportowcy pomogli choremu na białaczkę koledze
- Majdan odpuścił sobie politykę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ubrany w białą koszulę, krawat i emerycki blezerek, z okularami zakrywającymi przeszczepione włosy, Majdan udał się do KFC, gdzie zjadł syty, kaloryczny posiłek za okazyjną cenę 15 złotych, wliczając napój. Dopiero w pełnym żołądkiem wszedł do hotelu Hilton i zasiadł w lobby, żeby przejrzeć gazetę. Ponieważ w KFC zaspokoił już głód, w Hiltonie wytrzymał już tylko o jednej małej kawce - donosi "Super Express".
"Pan Majdan często bywa u nas w kasynie" - mówi pracownik hotelu. Jest podobno namiętnym graczem. Jak widać szczęście chyba mu nie sprzyja.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!