Boenisch w kadrze? Wszystko zależy od Leo
Rok temu wydawało się, że wszystko jest stracone. Sebastian Boenisch skończył 21 lat i już nigdy miał nie zagrać w reprezentacji Polski. Jednak kilka dni temu FIFA zniosła limit wieku przy zmianie drużyny narodowej. To oznacza, że piłkarz Werderu Brema, który wielokrotnie deklarował, że chce grać w polskiej kadrze, wciąż może liczyć na powołanie od Leo Beenhakkera.
- Smuda przekonał Boenischa do Polski
- Najlepsi Niemcy rodzą się w Polsce
- Najpierw plaża, potem Irak
- Przez PZPN znów straciliśmy piłkarza
- Sebastian Boenisch woli grać dla Niemców
- Lato pojedzie walczyć o Boenischa!
- "Boenisch może sobie nie poradzić"
- Niemcy ubiegną Polaków w wyścigu o Boenischa?
- PZPN namawia: Grajcie dla Polski
- Boenisch: Polski? Mam problem z mówieniem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dla nas to bardzo dobra wiadomość, ale wszystko zależy od Beenhakkera. Oczywiście przekażemy mu informację, że pojawiła się możliwość powołania Boenischa. Staramy się, aby był w tych sprawach na bieżąco" - mówi "Dziennikowi" szef wydziału szkolenia PZPN Jerzy Engel.
Przypomnijmy - do tej pory można było zmieniać barwy narodowe do 21. roku życia niezależnie od występów w reprezentacji na poziomie młodzieżowym czy juniorskim. Czyli jeśli 20-latek posiadający np. polskie i niemieckie obywatelstwo grał w młodzieżowej reprezentacji Niemiec, miał jeszcze rok na podjęcie decyzji, w której seniorskiej kadrze zamierza występować. Obecnie - po zmianie przepisów na wniosek federacji algierskiej i przy poparciu państw afrykańskich - limit wieku już nie obowiązuje. To znaczy, że taki piłkarz może wybierać sobie reprezentację nawet i w wieku 30 lat - jeśli oczywiście wcześniej nie zagrał w barwach dorosłej drużyny narodowej w meczu o punkty.
>>>Przez PZPN znów straciliśmy piłkarza
Ze zmian przepisów ucieszył się Boenisch, któremu wydawało się, że drzwi do polskiej reprezentacji zostały dla niego ostatecznie zamknięte. Urodzony w Gliwicach zawodnik najczęściej gra na lewej obronie. W minionym sezonie Bundesligi zagrał w 24 meczach, z Werderem doszedł do finału Pucharu UEFA. "Zawsze chciałem grać dla Polski. Mówiłem już o tym przed Euro 2008. Nie interesują mnie jednak powołania do młodzieżówki czy kadry B" - powiedział Boenisch, który na szczęście jeszcze nie zdążył zadebiutować w seniorskiej reprezentacji Niemiec.
Czy znajdzie się w polskiej kadrze na mecz z Grecją? Leo niczego nie chce deklarować. "A wszystko zależy od selekcjonera. Taki piłkarz na pewno się przyda" - kończy Engel.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!