Suma za transfer Ronaldo jest "wulgarna"
Dyrektor Manchesteru United Bobby Charlton określił sumę transferową (80 mln funtów - 131 mln dol) za transfer Portugalczyka Cristiano Ronaldo do Realu Madryt słowem - "wulgarna". Przyznał też, że odejście piłkarza z Old Trafford nie było dla niego "bolesne".
- Ronaldo: Od dawna chciałem odejść z United
- Kaka w szoku po tym, jak Real kupił Ronaldo
- Real Madryt dostał kredyt na transfery
- "W Realu Ronaldo nie będzie gwiazdą"
- Ronaldo: Uwielbiam, jak na mnie gwiżdżą
- Real nie zapłacił, biznesmen zawisł na dźwigu
- Modelka nago ostrzega Real przed Ronaldo
- Ronaldo już oficjalnie piłkarzem Realu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przebywający w Pekinie Charlton dodał, że zapewne trener Manchesteru Alex Ferguson użyje tych pieniędzy na zakup świetnych graczy, ale przyznał, że odejście czołowego zawodnika klubu, jakim był Ronaldo, skłoni niektórych w klubie do "zastanowienia".
>>>Żaden piłkarz nie jest wart takiej fortuny
"To ogromna suma i chwilami wydaje się trochę zbyt wulgarna. Obawiam się, że to jednak biznes. Mamy obowiązki jako firma piłkarska. To dużo pieniędzy. Wygląda to na szaleństwo, ale więcej kosztujący piłkarze, to większe zainteresowanie ze strony telewizji, które mogą uczestniczyć w tych kosztach" - uważa Charlton.
"Ronaldo opuścił nas, ponieważ jako chłopiec zawsze marzył o grze w Realu, więc odszedł z naszym błogosławieństwem. Jesteśmy mu bardzo wdzięczni za strzelone gole, za jego dobrą grę, za przyczynienie się do sławy Manchesteru" - powiedział Charlton.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!