Dziennik.plPiłka nożna

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

"Rezygnuję. Dla dobra polskiego futbolu"

2009-06-27 | Ostatnia aktualizacja: 01:54 | Komentarze: 0 | skomentuj

Prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej Kazimierz Greń, któremu w marcu prokuratura postawiła zarzuty karne, zadeklarował podczas zjazdu PZPN w Warszawie, że w poniedziałek złoży pisemny wniosek o zawieszenie w prawach członka zarządu PZPN.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W marcu Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie postawiła Greniowi zarzuty dotyczące "występków związanych z wiarygodnością dokumentów jak i przywłaszczenia mienia". Grozi mu za to do pięciu lat więzienia.

Greń oświadczył, że nie otrzymał zarzutów na piśmie, a prokuratura nie odpowiedziała na zapytanie władz PZPN, czy zarzuty uniemożliwiają mu wykonywanie obowiązków członka zarządu związku.

"Mimo to, dla dobra polskiego futbolu i prezesa Grzegorza Laty, zdecydowałem, że w poniedziałek złożę pisemny wniosek o zawieszenie mnie w prawach członka zarządu do czasu wyjaśnienia sprawy" - zadeklarował Greń z trybuny zjazdowej, podkreślając, że "nigdy nie był przywiązany do stołka".

Zarzuty, jakie postawiono Greniowi dotyczą nierozliczonej faktury na 8,5 tys. złotych. "Za tą kwotę zorganizowano spotkanie działaczy Podkarpackiego ZPN, a błąd polegał na tym, że rachunek podpisała księgowa i wiceprezes, a nie ja. Pieniądze do związkowej kasy już zostały oddane, a PZPN nie rości wobec mnie żadnych żądań" - wyjaśnił.

"Byłem na kolanach dobity przez wielu ludzi i media, ale teraz wstałem. Będę walczył o swoje dobre imię" - zakończył Kazimierz Greń.

Wcześniej Wojciech Bochnak z Dolnośląskiego ZPN złożył wniosek o dodanie do porządku obrad punktu dotyczącego zawieszenia Grenia w prawach członka zarządu związku. Po deklaracji Grenia wycofał go.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«