Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

Pilna:Polska gra ze Słowacją. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

Polski piłkarz: Nie chciałem zabić żony

2009-06-27 | Ostatnia aktualizacja: 01:54 | Komentarze: 0 | skomentuj

Były bramkarz BK Odense Arkadiusz Onyszko, który został w minionym tygodniu skazany na miesięczny pobyt w więzieniu przyznaje, że uderzył swoją małżonkę. Twierdzi jednak, że nie miał aż tak złych zamiarów jak można wyczytać w duńskich mediach.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Za co właściwie został skazany Onyszko? "Ponieważ powiedziałem, do żony że ją zabiję. Wiadomo jednak, że nie miałem takiego zamiaru" - tłumaczy były już bramkarz Odense, opisując szczegółowo zdarzenie, za które został skazany.

"Przyszedłem do żony pod dom i doszło do kłótni. Ale nie było tak, że ją skopałem czy biłem pięściami. Złapałem ją tylko za fraki i dostała z ręki. Przyznaję się do tego. Ale to wszystko. Gdybym ją pobił, leżałaby teraz w szpitalu, a ona tego samego dnia była już w sądzie. Inna sprawa, że wcześniej wyciągnęła nóż i zaczęła mi grozić. Więc zareagowałem tak jak zareagowałem. Ja naprawdę zrozumiałbym, gdyby skazaliby mnie na więzienie za to, że zrobiłem jej krzywdę. Ale jej nie wyrządziłem, Mam iść do więzienia za to, że w nerwach powiedziałem o jedno słowo za dużo. To dziwne" - opowiada Onyszko dodając, że bardzo żałuje tego co zrobił.

Polski bramkarz opowiada także o fali krytyki, która przeszła przez duńskie media po zdarzeniu. "W Danii mówią, że jestem psychopatą i świrem. Obcokrajowcy w klubie są jednak za mną. Tutejsi piłkarze są po stronie klubu" - powiedział Onyszko.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«