Polonia rozpoczyna grę w pucharach
W czarnogórskiej Podgoricy Polonia Warszawa rozpocznie w czwartek swoją walkę w Lidze Europejskiej. W I rundzie zmierzy się z tamtejszą Buducnostią. "Jest to dobry klub, ze świetnym stadionem i zapleczem. Na pewno nie będzie łatwo, musimy uważać, bo będą groźni" - uważa trener polonistów Jacek Grembocki.
- Trener Polonii: Popełnię samobójstwo
- Piłkarze Legii polecą walczyć do Gruzji
- Zobacz terminarz Ekstraklasy na nowy sezon
- "Przeniosę Polonię z Warszawy do Zabrza"
- Mało atrakcyjne mecze eliminacyjne
- Zobacz, jak Polonia wygrała z Budućnostą
- Tym razem mecz Polonii pokaże telewizja
- Tak Polonia przegrała z wicemistrzem Czarnogóry
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W kadrze polonistów na to spotkanie zabraknie jednego z liderów Czarnych Koszul, Łukasza Trałki. Młody pomocnik nabawił się urazu ścięgna Achillesa i będzie pauzował przynajmniej 4 dni. "Nie mogę pozwolić sobie na wystawienie go do składu. Jego uraz nie jest groźny, ale ryzyko jest za duże" - uważa trener polonistów Jacek Grembocki.
Zabraknie również Vlade Lazarevskiego, który w ubiegłym sezonie był tylko rezerwowym, a teraz, gdy do składu wracają Radek Mynar i Marek Sokołowski, szanse na grę ma niewielkie. Trener Grembocki zabrał ze sobą nowe nabytki klubu. Na występ w pierwszej jedenastce ma szansę Brazylijczyk Marcelo Sarvas. "Jest świetnym piłkarzem, bardzo mądrym, dysponującym dobrym uderzeniem z dystansu, będzie jedną z głównych postaci w przyszłym sezonie" - komplementuje brazylijskiego piłkarza szkoleniowiec. W kadrze znalazł się również Daniel Kokosiński, pozyskany ze Znicza Pruszków, który ma być alternatywą dla Tomasza Jodłowca.
Trener Polonii Warszawa w bardzo dobrych słowach wypowiadał się o najbliższym rywalu. "Jest to dobry klub, ze świetnym stadionem i zapleczem. Na pewno nie będzie łatwo, musimy uważać, bo będą groźni" - twierdzi Grembocki. Szkoleniowiec Czarnych Koszul uważa, że kluczem do sukcesu nad bałkańskim zespołem będzie zachowanie proporcji między atakiem, a grą defensywną. "Nie możemy atakować na hurra, trzeba być ostrożnym" - kończy trener.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!