Alkoholowa wpadka Kamila Grosickiego
Kamila Grosickiego kłopotów ciąg dalszy. Jak informuje "Sport" napastnik Jagiellonii Białystok nie pojechał z drużyną na zgrupowanie do Olecka. Wersja oficjalna - przez kontuzję, nieoficjalna - przez alkohol.
- "Trzeba będzie powiedzieć, że to debil"
- Zobacz terminarz Ekstraklasy na nowy sezon
- Górnik może uratować się kosztem Jagiellonii
- Piłkarz Jagiellonii się nawrócił
- Lato nie zapanował nad działaczami
- PZPN nie skończy z bałaganem
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Grosicki pojawił się na sobotnim, porannym, treningu Jagiellonii wyraźnie "otumaniony". Według informacji "Sportu" był pod wyraźnym wpływem alkoholu.
Trener Michał Probierz miał ponoć postawić ultimatum - albo on, albo Grosicki. Szkoleniowiec znany z tego, że nie toleruje tego typu wyskoków, nie zabrał piłkarza na zgrupowanie do Olecka.
Grosicki zapytany przez dziennikarzy "Sportu" wprost o to, czy na sobotnim treningu pojawił się pod wpływem alkoholu, odpowiedział: - O co chodzi? Zgłosiłem uraz podczas sobotniego treningu.
Grosicki w przeszłości miał już problemy. Gdy grał w Legii, wpadł w długi hazardowe. Klub wysłał go na leczenie odwykowe.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!