Artur Boruc nigdy nie był aż tak gruby
Pucułowata twarz i wyraźnie wystający pod koszulką duży brzuch - tak prezentował się Artur Boruc na pierwszych po przerwie treningach Celticu. Nadwaga polskiego gwiazdora to już temat rzeka. Ale tak gruby "Arczi" jeszcze nigdy nie był! Kibice śmieją się, że Polak zostanie sprzedany na kilogramy...
- Celtic musi sprzedać Boruca, bo nie ma pieniędzy
- Artur Boruc już może pakować walizki
- W Celticu chcą się pozbyć Boruca
- Odchudzony Boruc broni jak opętany!
- By mieć Fortune'a sprzedadzą Boruca
- Anglicy dają 6 milionów funtów za Boruca
- To pewne. Celtic nie sprzeda Boruca
- Boruc znów wielki. Celtic wygrał 3:0. Wideo
- Nowy trener już uwielbia Boruca
- Boruc: Żona mnie oszukuje, teściowa śledzi
- "Sprzedać polskiego piłkarza to cud"
- Boruc napisał list pożegnalny do kibiców
- Boruc sprzedaje swoje domy w Glasgow
- Nikt nie chce kupić Artura Boruca
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kibice kpią z nadwagi Artura. "Czy tak wygląda bramkarz światowej klasy? To jest raczej pożeracz hamburgerów światowej klasy. On w ogóle nie przypomina sportowca. A może Celtic chce go sprzedać na kilogramy?" - drwi na forum szkockich kibiców jeden z fanów.
Patrząc na Polaka, trudno sobie wyobrazić, żeby z takim balastem Artur mógł fruwać w bramce "The Bhoys".
Trener Celtiku, choć chwalił zaangażowanie Boruca podczas pierwszych treningów, też nie omieszkał zażartować z jego kondycji fizycznej. "Bieganie nie jest jego najsilniejszą stroną. Podczas zajęć był tak wycieńczony, że prawie czołgał się po murawie, próbując nadążyć za resztą chłopaków" - śmiał się.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!