Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

Pilna:Polska gra ze Słowacją. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

Holendrzy donoszą na Leo Beenhakkera

2009-07-07 | Ostatnia aktualizacja: 02:12 | Komentarze: 0 | skomentuj

Selekcjoner naszej reprezentacji piekli się, gdy polskie media piszą o jego pracy dla Feyenoordu. Trener wszystkiemu zaprzecza i mówi, że to bzdury. Jednak, jak się okazuje to Leo kłamie. Holenderscy dziennikarze donoszą, że Beenhakker odgrywa główną rolę przy załatwianiu transferów przez klubu z Rotterdamu.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W każdym artykule Leo nazywany jest "technisch adviseur", czyli "doradca techniczny".

Feyenoord właśnie ogłosił, że pozyskał piłkarza reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej, Sekou Cisse z Rody Kerkrade. W tekście poświęconym temu wydarzeniu dziennik "NRC Handelsblad" podkreślił rolę Beenhakkera przy tym transferze, pisząc wprost, że to "technische topadviseur" w klubie.

Leo pokazuje, że wciąż potrafi się mocno zaangażować w pracę, choć wypada żałować, że robi to w Feyenoordzie, a nie u głównego pracodawcy - reprezentacji Polski. Po zakontraktowaniu Cisse, Beenhakker nie tracił czasu i już uzgodnił przyjazd na testy słowackiego bramkarza Kamila Contofalskiego, rezerwowego golkipera Zenitu Sankt-Petersburg.

Leo namawiał też na transfer do Rotterdamu Marokańczyka Boukhariego, ale ten dał mu do zrozumienia, że woli inny kierunek.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«