Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

Pilna:Polska gra ze Słowacją. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

Wichaniarek: Beenhakker był arogancki

2009-07-09 | Ostatnia aktualizacja: 02:18 | Komentarze: 0 | skomentuj

Artur Wichniarek za granicami Polski cieszy się dużym szacunkiem. Jednak w kraju jest nieco inaczej. Napastnik nie zasłużył sobie na zaufanie selekcjonera reprezenracji. "Beenhakker był arogancki" - przyznał "Król Artur".

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Nie potrzebuję więcej wrogów. Jednak Leo Beenhakker był wobec mnie arogancki. Kiedy wracasz do drużyny narodowej i selekcjoner widzi cię po raz pierwszy i nie może znaleźć dwóch minut na rozmowę, to jest to nonszalanckie. Nigdy nie zagram pod jego wodzą dla reprezentacji Polski" - przyznał Wichniarek.

>>>Wichniarek już strzela dla Herthy

Polak przyznaje, że przejście do Herthy było dla niego wielką szansą. - Nie chciałem grać w drugiej lidze. Mam 32 lata i nie chce tracić czasu na zapleczu Bundesligi - podkreślił Artur Wichniarek.

Doświadczony napastnik przyznał również, że Polacy nie są bardzo atrakcyjnym towarem na niemieckim rynku. "Nie znam żadnego niemieckiego klubu, który zapłaciłby 5 milionów euro za polskiego piłkarza. Nawet za gwiazdę Lecha Poznań - Roberta Lewandowskiego - którym interesowała się Borussia Dortmund. Kluby z Bundesligi wolą wydawać pieniądze na holenderskich zawodników" - przyznał Wichniarek.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«