Miał zastąpić Ronaldo, a zagra w Polsce
Kiedy Cristiano Ronaldo odszedł ze Sportingu Lizbona, jego miejsce zajął Nani. Jednak portugalskie media już wtedy donosiły, że wkrótce na tej pozycji występować będzie jedna z największych nadziei portugalskiej piłki, David Caiado Dias. Kariera jego potoczyła się jednak inaczej i dziś piłkarz wylądował w Polsce.
- Wielki transferowy hit Zagłębia Lubin
- Nowy rozdział w aferze korupcyjnej
- Zobacz terminarz Ekstraklasy na nowy sezon
- Gwiazdor Chelsea już tęskni za Ronaldo
- Coraz lepsi piłkarze chcą grać w Polsce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
David Caiado Dias furory w Lizbonie nie zrobił i w letnim okienku transferowym trafił do zespołu Zagłębia Lubin.
"Zaskakujące prawda? Uznałem, że Zagłębie to dobre miejsce do odbudowania kariery. Bo niestety do tej pory prześladował mnie pech. Kolejne sezony traciłem przez kontuzje" - mówi Caiado dla "Super Expresu".
Piłkarz wierzy, że wyczerpał już limit pecha. Przekonuje też, że nie jest tak podatny na urazy, jakby się mogło wydawać.
"Żaden z urazów nie wynikał z przemęczenia, nie zawiniła budowa ciała, czy kruche kości. Każda kolejna kontuzja to po prostu uraz mechaniczny, jaki może się zdarzyć każdemu. Wierzę, że limit pecha już wyczerpałem" - mówi zawodnik.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!