Współpraca z Leo jest niemożliwa
Andrzej Zamilski prowadzi kadrę młodzieżową, jest też asystentem Leo Beenhakkera. Tyle tylko, że na papierze. Z Leo nie da się bowiem współpracować. "Trener nie ma w zwyczaju konsultowania ze mną powołań z kadry młodzieżowej. Jestem więc zaskoczony powołaniem na mecz z Grecją dla występującego w IV-ligowych rezerwach Bordeaux Grzegorza Krychowiaka" - denerwuje się Zamilski.
- Leo Beenhakker już po operacji
- Beenhakker nie obejrzy inauguracji ligi
- Stefan Majewski: Często witałem się z gąską
- Stefan Majewski następcą Beenhakkera!
- Beenhakker: Niech Obraniak gra swoje
- Beenhakker powołał Obraniaka do kadry
- Beenhakker: Muszę iść pod nóż
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Z resztą o powołaniach dowiedziałem się nie od selekcjonera, a z gazet" - dodał Zamilski.
Co na to Beenhakker? Twierdzi, że o zdanie pyta innych trenerów. Konkretnie Radka Mroczkowskiego i Rafała Ulatowskiego. "Bo to moi najbliżsi współpracownicy" - wyjaśnia. "Jeśli trener Zamilski ma jakiś problem niech porozmawia ze mną, a nie z mediami" - kończy Leo.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!