Za mistrzostwo kraju zespół podzieli między siebie 2 miliony złotych. Puchar Polski wyceniono na milion, a za zwycięstwo w Pucharze Ekstraklasy premii na razie nie ustalono - dowiedział się "Fakt".

Najtrudniej będzie wywalczyć mistrzostwo kraju. Kielczanie na razie zajmują trzecie miejsce, ale wszystko może się zmienić już po tej kolejce rozgrywek. Korona zagra z Widzewem Łódź i ma okazję, przynajmniej na 24 godziny, zostać liderem.

"Dlatego jesteśmy tak wysoko w tabeli, bo nikt u nas nie liczy kasy, jaką możemy zdobyć. Szczerze, to nawet nie interesują mnie takie rzeczy. Dopiero co wyrwałem się z drugiej ligi i najważniejsza jest gra w podstawowym składzie. Wysokość premii ustalcie sobie sami" - śmieje się Paweł Sobolewski, pomocnik Korony.

Rok temu mistrzostwo Polski zdobyła Legia Warszawa. Piłkarze otrzymali 3 miliony złotych. Ci, co grali najwięcej, jednorazowo zgarnęli nawet 300 tysięcy zł. Domowe budżety najbardziej podreperowali jednak zawodnicy Wisły Kraków. Za zdobyte ostatnie trzy tytuły mistrzowskie Bogusław Cupiał wypłacił łącznie siedem milionów złotych.

"Boss <Białej gwiazdy>, pan Cupiał, kiedyś płacił też za poszczególne mecze, ale później wykalkulował sobie, że bardziej mobilizujące będzie wypłacenie jednej premii, za dobrze wykonaną robotę, czyli zdobycie tytułu mistrzowskiego" - mówi "Faktowi" Tomasz Frankowski, który z Wisłą zdobył pięć razy mistrzostwo Polski.