"Sagan" w obecnych rozgrywkach angielskiej Championship (odpowiednik polskiej II ligi) strzelił dziesięć goli. Szefowie Southampton chcieliby go zatrzymać u siebie, ale są na to małe szanse. Klubu nie stać na wykupienie Polaka z francuskiego Troyes, z którego jest tylko wypoyczony. Problemów z tym nie będą miały ani Newcastle ani Bolton. Oba kluby grają w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii i dysponują dużo większą kasą.

Na razie jednak "Sagan" bardziej niż transferem zajmuje się leczeniem kontuzji. Kilka dni temu lekarze stwierdzili, że Polak nie zagra do końca sezonu, ale jest szansa że piłkarz szybko wróci na boisko. "Może zagram już za dwa tygodnie" - mówi były zawodnik Legii Warszawa.. Nasz napastnik w ekspresowym tempie leczy kontuzję pachwiny.