Najwięcej zarabia opiekun piłkarzy Lecha Poznań. Gdy Franciszek Smuda przychodził do klubu ze stolicy Wielkopolski, od razu zaznaczył, że tanim szkoleniowcem nie jest. "Franio" co miesiąc z klubowej kasy pobiera około 50 tysięcy zł. Ale już wkrótce może to się zmienić i Smuda z krezusa stanie się bezrobotnym. Lech na wiosnę zawodzi. Gra dużo poniżej oczekiwań. Osoby blisko związane z klubem twierdzą, że jeśli "Kolejorz" 19 maja przegra z Legią Warszawa, to Smuda straci najlepiej opłacaną posadę w naszej lidze.

O regularne wypłaty nie musi się martwić trener lidera Orange Ekstraklasy. Orest Lenczyk w GKS Bełchatów wykonuje świetną robotę. Jego zespół w tym sezonie robi furorę w naszej lidze i niespodziewanie może sięgnąć po mistrzostwo Polski. Jednak zarobki Lenczyka nie są tak oszałamiające jak wyniki prowadzonej przez niego drużyny. Szkoleniowiec GKS zgarnia co miesiąc 15 tys. zł. To jedne z najniższych zarobków w naszej ekstraklasie. Mniejsze pensje od Lenczyka ma tylko trzech trenerów.

Trenerska lista płac Orange Ekstraklasy:

1. 50 tys. zł - Franciszek Smuda (Lech Poznań)
2. 40 tys. zł - Maciej Skorża (Dyskobolia Grodzisk Wlkp.)
3. 30 tys. zł - Ryszard Wieczorek (Korona Kielce)
4. 30 tys. zł - Czesław Michniewicz (Zagłębie Lubin)
5. 30 tys. zł - Wojciech Stawowy (Arka Gdynia)
6. 25 tys. zł - Stefan Majewski (Cracovia Kraków)
7. 25 tys. zł - Jacek Zieliński (Legia Warszawa)
8. 25 tys. zł - Josef Csaplar (wczoraj zwolniony z Wisły Płock)
9. 20 tys. zł - Bogusław Baniak (Pogoń Szczecin)
10. 20 tys. zł - Krzysztof Chrobak (Górnik Łęczna)
11. 18 tys. zł - Jacek Zieliński (Odra Wodzisław)
12. 15 tys. zł - Orest Lenczyk (GKS Bełchatów)
13. 15 tys. zł - Kazimierz Moskal (Wisła Kraków)
14. 14 tys. zł - Marek Motyka (Górnik Zabrze)
15. 12 tys. zł - Marek Chojnacki (ŁKS Łódź)
16. 9 tys. zł - Michał Probierz (Widzew Łódź)