Prezes związku twierdzi, że dzieci nie stać na uprawianie najpopularniejszej dyscypliny na świecie. "Niektóre dzieci nie mają nawet butów, o piłkach nie wspominając. Ale jeśli chcą grać, to my im to umożliwimy" - tłumaczy Worawi Makudi.

Dlatego młodzi adepci futbolu dostaną 80 tysięcy piłek. "Naszym celem jest awans na mistrzostwa świata w 2014 r. Jeśli każde dziecko będzie mogło grać w piłkę, żaden talent nie zginie" - przekonuje Makudi.

Okazją do rozdania 80 tysięcy piłek będą 80. urodziny króla Tajlandii, Bhumibola Adulyadeja.