Po spotkaniu z drużyną Zamparini przedstawił dziennikarzom swoją wizję prowadzenia zespołu. "Zespołowi potrzebny jest wstrząs. Trzeba ratować to, co jest do uratowania. Skoro szansa na grę w Champions League się oddala, to nie można zaprzepaścić także możliwości startu w Pucharze UEFA" - powiedział stanowczo.

Czy zwolnienie Guidolina ma znaczenie dla Matusiaka? Można w to wątpić. Asystent byłego szkoleniowca od dawna był blisko drużyny i nic nowego raczej nie wymyśli. Sam stwierdził po nominacji, że na kilka kolejek przed końcem sezonu cudu nie będzie. Będzie realizować personalne i taktyczne plany Guidolina, a w nich Polak nie jest przewidziany - pisze "Sport".

Nie bez powodu w marcu pojawił się projekt wypożyczenia Matusiaka do Chievo. Został pozyskany z myślą o przyszłości i od początku Guidolin nie dawał mu wielkich nadziei na występy.

Napastnik reprezentacji Polski od prawie dwóch miesięcy nie pojawił się na boisku. Dotąd zagrał w Serie A dwa mecze - debiutował z Milanem, potem zaliczył derby Sycylii z Messiną i od marca siedzi na ławce lub na trybunach. W meczu z Parmą nie znalazł się w gronie 18 piłkarzy zgłoszonych do gry.