Arka Gdynia niedawno została odwieszona przez Wydział Dyscypliny PZPN. Spotkania ligowe, które podczas zawieszenia klubu zostały zweryfikowane jako walkowery przeciwko gdyńskiemu klubowi, zostaną rozegrane. Ale problemem jest mecz z Wisłą Płock w Pucharze Polski. W pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu Arka zremisowała z Nafciarzami 1:1. Rewanż zaliczono jako walkower dla Wisły, i to klub z Płocka wywalczył awans.

Działacze gdyńskiego klubu będą jednak dążyli do rozegrania tego spotkania. "Wysłaliśmy do PZPN pismo, w którym prosimy o wyznaczenie nowego terminu" - powiedział Robert Potargowicz. Dyrektor Arki jest rozwścieczony zmianami decyzji w sprawie walkowerów. "Mieliśmy olbrzymie szanse w rewanżu na awans do półfinału. Chcemy zagrać to spotkanie" - dodaje Potargowicz.

Z dyrektorem Arki zupełnie nie zgadza się przezes Wisły Marek Janicki. "To nie jest nasza sprawa, jak ten problem zostanie rozwiązany i czy Arka się odwoła. Nie ma sensu rozgrywać rewanżu ćwierćfinału" - uważa Janicki.