Prowadzący zawody arbiter Jochen Drees najpierw przerwał mecz na 15 minut. Kiedy jednak burdy kibiców nie ustawały, zadecydował, że spotkanie nie zostanie dokończone i razem z zawodnikami obydwu zespołów udał się do szatni.

Policja aresztowała 75 chuliganów. 11 z nich przedstawiony zostanie zarzut zakłócenia porządku publicznego. Lekko rannych zostało 14 osób.