We wtorek podopieczni Oresta Lenczyka będą trenować w Bełchatowie. Potem pojadą do Centralnego Ośrodka Sportu w Spale. Po porannych zajęciach 24-osobowa ekipa wyjedzie na lotnisko im. Władysława Reymonta w Łodzi, skąd wyczarterowanym samolotem poleci do Gdańska. Lot będzie trwał jedynie godzinę i ma być wygodniejszy niż kilkugodzinna podróż autokarem.

W GKS nikt nie ukrywa, że ma to pomóc piłkarzom. Bełchatowianie bardzo chcą wygrać ligę, ale mają poważnego rywala - Zagłębie Lubin. Do rozegrania zostao zaledwie kilka kolejek, a obie drużyny mają na koncie tyle samo punktów. Walka o mistrzostwo będzie trwała do ostatniego meczu. "Wszystko po to, by zapewnić zawodnikom jak największy komfort podróży i rozsądnie szafować ich siłami przed końcówką sezonu" - tłumaczą w klubie z Bełchatowa.