"Zostaję, obiecałem to panu Krauze" - przyznaje Stawowy. "Jemu zależy na utrzymaniu w Gdyni silnej drużyny i szybkim powrocie do ekstraklasy. Podjąłem się tego zadania mimo kilku atrakcyjnych ofert. Mam przekonanie, że powinienem zostać w Arce ze względu na pana Krauze oraz drużynę. Czas pokaże, czy słusznie postąpiłem" - mówi szkoleniowiec w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".