Trener Fulham, Lawrie Sanchez uznał, że piłkarz nie jest mu już do niczego potrzebny. W poprzednim sezonie napastnik był kompletnie bez formy - zagrał w 35. ligowych spotkaniach, ale trafił tylko dwukrotnie. W czerwcu kończy mu się kontrakt z klubem, ale już dziś wiadomo, że nie zostanie przedłużony.

Radziński musi sobie szukać nowego zespołu, ale nie powinien mieć trudności ze znalezieniem pracy. W Anglii jest bardzo dobrze znany - gra tam od sześciu lat. 24-letni napastnik w latach 2001-2004 występował w Evertonie Liverpool. Potem przeszedł do Fulham.