"Przedstawienie trwa, magia futbolu, liczy się tylko czysta gra" - tak w swoim hip-hopowym kawałku rymuje znany raper Liber. "Fakt" też chce, żeby polska piłka tak wyglądała. Dlatego zaplanował wielką akcję. Przed rozpoczęciem spotkań oraz w przerwie specjalnie wydrukowane na plakatach "Faktu" pójdą w górę. Zobaczy to cała Polska.

"Dostaliśmy organizację Euro i... o problemach zrobiło się nagle cicho. Ludzie, którzy wydawali się przegrani, wypływają na powierzchnię. Jeśli jest możliwość, żeby protestować, to należy cisnąć! Niech ludzie pokażą, co myślą na temat tego bagna w naszym futbolu" - mówi "Faktowi" Liber. "Usta zostały zamknięte, prezes Listkiewicz zbiera gratulacje, a przecież wiemy, jak jest. Każda drużyna miała związek z korupcją. Mało kto nie był zamieszany w afery" - dodaje muzyk.

Liber, podobnie jak większość kibiców w Polsce, uważa, że w naszym futbolu zapanował chaos totalny. "Przez wiele tygodni nie było wiadomo, kto spada, kto awansuje. Kibice zastanawiają się, kto jest czysty, a kto umoczony w korupcyjnym bagnie" - kręci głową raper. "Jedynym wyjściem byłoby wywiezienie całej tej kliki na jakąś wyspę. To był przez ostatnie lata bardzo brudny biznes. Boję się tylko, że ci, którzy teraz będą sądzić, sami są winni... " - martwi się raper.

Liber to prawdziwy fan futbolu. Sam gra w piłkę, chodzi na mecze. "Nie poddaję się" - śmieje się muzyk. "Mało tego, zacząłem pracować nad płytą, która w całości będzie poświęcona futbolowi. Może parę słów poświęcę PZPN? Nie mam złotego środka na rozwiązanie problemów w naszym futbolu, ale wiem jedno - dla mnie liczy się tylko czysta gra" - mówi stanowczo Liber.

Dla "Faktu" też. Dlatego gazeta zachęca kibiców: "przyłączcie się w sobotę do naszej akcji <Czerwona kartka dla PZPN>".